Opublikowano:

Obejrzałem #film #alkoholizm…

Obejrzałem #film #alkoholizm i bardzo polecam, rola ojca alkoholika znakomita wręcz fenomenalna tak jak scenerie #40plusclub #30plusclub #prl

Troszeczkę czuję niedosyt #dda #psychiatria ledwo w minimalnym stopniu przedstawiają przypały związane ze starym pijanym, rola żony mocno odbiega od poziomu starego pijanego poziomem gry – nie widać lęków i nerwic z tym związanych, to nawet nie wierzchołek góry lodowej. Scena kiedy przyprowadza najładniejszą dziewczynę to science fiction – ostracyzm wobec dzieci dda w tamtych latach zarówno ze strony sąsiadów jak i nauczycieli to bardziej było obcowanie ze zwierzętami niż takie zdrowe relacje jak na filmie.

Gdzie są sceny z policją? Wzywanie rodziców do szkoły, matka chodząca zimą w okularach słonecznych.

Natomiast przemycono fajnie inną skrajność – kolegi prymusa z komputerem, nie będę spojlerował ale bardzo fajny smaczek bo tak naprawdę nikt w postkomunistycznym domu nie miał normalnie.

Tryb survivalu domowego – chowanie noży, stary niedźwiedź nocno śpi natomiast bardzo spoko. Tak było właśnie.

Szkoda że film przedstawia w sumie tylko jeden porządny ciąg alkoholowy, brakuje mi scen z obiecankami po powrocie z izby wytrzeźwień, kłamstwami itp. Że ten proces trwa latami i nie da się z niego wyjść co jest niezrozumiałe dla ludzi spoza.

Postać chłopaka przyjmuje rolę głowy rodziny jak zwykle jedno z dzieci takiego domu.

Szkoda też że nie pokazali mr jeckyll i mr hyde jak ojciec w momencie osiągnięcia właściwego stężenia alkoholu nagle zmienia twarz i zaczyna jazdę z listą przebojów typu – a pamiętasz ty kurwo jak dwa lata temu zadzwoniłaś na policje blablabla i rozkręca awanturę od tamtego momentu zupełnie zapominając że godzinę temu grał dobrego ojca i męża w przypływie radości z nadchodzącej libacji. Oczekiwanie rodziny na ten moment za to jest ukazany w scenie nasłuchiwania w domu na moment powrotu pijanego starego.

W mojej opinii film o wiele mroczniejszy i całościowo lepszy od żółtego szalika, ktoś kto nie miał takich przeżyć dostrzeże jaki zasięg rażenia ma choroba jednego człowieka tylko. Polecam 10/10
Za rolę pijanego starego odważyłbym się go umieścić gdzieś pod requiem for a dream ale nie obok przez te drobne braki