Opublikowano:

Jak pokochałam gangstera-…

Jak pokochałam gangstera- czyli gówniny film.

Podobnie jak w „jak zostałem gangsterem” tworcy uparli się aby puscic nam swoją playlistę piosenek i tym sposobem co 4 minuty sluchamy inną piosenkę. – STRASZNA ŻENADA.

Ale największa żenada w tym filmie to mamrocząca pod nosem Krystyna Janda.
Za chuja nie da się jej zrozumiec- jak zwykle dźwiękowcy się nie popisali, ale sama Janda też nie. Mamrocze jakby jej się nie chciało, a przecież niby opowiada historię?
Wielka aktorka, a ta jej maniera nie pasuje wcale do filmu, zatem ZŁA AKTORKA! Dla mnie ten film to 2/10 strata czasu. Kompletne gówno.

#netflix #jakpokochalamgangstera #film