Opublikowano:

Blackpill jest jak legenda o…

Blackpill jest jak legenda o siwym dziadku z Turcji rozdającym prezenty dzieciom – kiedy się o tym dowiadujesz to już nic nie jest takie samo. Przypomniał mi się niedawno film z dzieciństwa „Lody na patyku” i mój umysł zapamiętał go sobie jaką taką fajną komedyjkę z hehe gołymi babami i z fajną muzyką. No i obejrzałem sobie go i dopiero będąc pod wpływem czarnej piguły człowiek jest w stanie ten film naszych żydowskich przyjaciół w odpowiedni sposób kontemplować. Chłop chciał się pośmiać i wrócić na chwilę do czasów bez zmartwień, a zostałem wychłostany po mordzie mokrą ścierą z kibla. Benji przez cały film wzbudzał we mnie współczucie, ale ostatnie 20 minut to już kurwa jest naprawdę jazda po bandzie i nie branie jeńców – #blackpill w najbardziej surowej formie. Jak ktoś chcę to na CDA jest do obejrzenia, ale żeby nie było że nie ostrzegałem. Ehhh, chłop chciał się rozerwać w środku tygodnia ale nawet okazało się że film z dzieciństwa chłopa nie oszczędza… #przegryw #film